Historia literatury zna dzieła, które powstawały jako rezultat długotrwałych planów i świadomych konstrukcji, lecz zna również takie, których początek wymyka się wszelkim schematom. Należy do nich niewątpliwie Hobbit autorstwa J.R.R. Tolkiena. Książka, która nie została zaprojektowana jako fundament wielkiej mitologii, a jednak się nim stała. Jej geneza prowadzi nie do rozbudowanej koncepcji, lecz do momentu niemal przypadkowego: jednego zdania zapisanego na pustej kartce. To właśnie w tej pozornej nieistotności kryje się początek świata, który z czasem objawi się jako jedno z najpełniejszych osiągnięć literatury XX wieku.

Zobacz też: Martwe Bagna i doświadczenie wojny
© Anna Eldameldor Mokos | Tolkien Studies Academy